“cieknąca rura?
to już nie problem!”

Problemy z lodówką

Witam

Zgłaszam się do Państwa z prośbą o pomoc, ponieważ czuje się bezsilny wobec pewnej sprawy związanej z zakupem lodówki. Otóż w dniu 18.12.2008 została zakupiona w sklepie Media Market w Szczecinie lodówka firmy Samsung typ Rs-A 1dt-pe za kwotę 3499 zł. Lodówka została przywieziona za dopłatą 30 zł i wniesiona przez pracowników firmy transportowej pracującej dla Media Market. Lodówka została załączona w dniu 19.12.2008 wg instrukcji. Po pewnym czasie (4-5 godzin) okazało się , że lodówka w ogóle nie chłodzi, zarówno chłodziarka jak i zamrażarka. W związku z tym udałem się do Media Market , przedstawiłem sytuację. Od razu została podbita karta gwarancyjna , ponieważ sprzedawca stwierdził, że „

> Sprzęt AGD nie podlega zwrotowi” . Tak więc fakt ten został zgłoszony na infolinii Samsung. Z infolinii dowiedziałem się, że „mam wezwać serwis i sprzęt zostanie wymieniony przez Media Market w momencie gdy serwisant stwierdzi, że wada sprzętu jest wadą fabryczną”. W związku z tym, że był to piątek serwis przybył dopiero w poniedziałek. Po diagnostyce serwisu stwierdzono brak czynnika R600 i zapisano w karcie gwarancyjnej „ Napełnienie R600”. Poprosiłem aby serwisant prócz notatki w karcie gwarancyjnej , wydał opinię że jest to wada fabryczna no bo w moim rozumieniu jest to oczywiste. Serwisant odmówił wydania takiej opinii twierdząc , że „ on nie jest tutaj od wydawania opinii tylko od naprawy”. Następnie zadzwoniłem do serwisu z prośbą o wydanie takiej opinii, ponieważ była to jedyna podstawa do tego aby Media Market wymienił sprzęt na nowy, sprawny od początku. Serwis odmówił twierdząc, że „ tylko może wydać taką opinię gdy dostanie odgórny nakaz wydania takiej opinii od Samsunga”. I w tym momencie robi się już zamieszanie ponieważ każdy z kimkolwiek mam kontakt w sprawie lodówki odsyła mnie do kogoś innego. Media do serwisu , serwis do Samsunga, Samsung do Media. Lodówka była sprawna do dnia 15.01.2009, gdy okazało się że znowu się popsuła. Konsekwencją tego było zepsucie całej żywności oraz uszkodzenie całej podłogi (rachunek za panele na około 900 zł). I sytuacja się powtarza. Skontaktowałem się ponownie ze sprzedawcą, który stojąc na swoim domaga się opinii od Samsunga o wadliwości towaru.

Skontaktowałem się ponownie z serwisem, który przysłał pracownika, który stwierdził, że lodówka jest niesprawna (zakazałem naprawiać tylko prosiłem o wydanie opinii) po czym udał się do serwisu nie zostawiając mi nawet żadnego pokwitowania, że był u mnie. Poinformował mnie, że sprawę przekaże kierownikowi. Zadzwoniłem następnego dnia dowiedzieć się na jakim etapie jest moja sprawa, po czym dowiedziałem się, że będą zamawiane części i lodówka zostanie naprawiona, co jest było niezgodne z wcześniejszymi ustaleniami. Wytłumaczyłem więc po raz kolejny, że nie domagam się naprawy tylko wydania opinii na temat lodówki. Tak więc kierownik poinformował mnie , że sprawę skieruje do Samsunga. Za parę dni dowiedziałem się , że Samsung odrzucił moją reklamacje, no i nic dziwnego ponieważ serwis w ogóle nie opisał zaistniałej sytuacji o braku czynnika R600 w nowej lodówce itp. Pismo do Samsunga z serwisu miało taką treść „USZKODZONY SKRAPLACZ, KLIENT NIE WYRA˝A ZGODY NA NAPRAWĘ „ .

Skontaktowałem się po raz kolejny z Samsungiem , i zażądałem po raz kolejny wydania opinii, która jak powtarzam jest jedyną podstawą do wymiany towaru na nowy. Serwis w dniu dzisiejszym tj. 12.02.2009 poinformował mnie telefonicznie , że wydanie opinii przez serwis to kwestia dobrej woli serwisu traktując ich jako niezależne źródło które wydaje opinie, zapytałem więc czy nie mają żadnego wpływu na to żeby serwis wydał opinię na piśmie , że towar ze sklepu trafił do mnie już wadliwy , w moim przypadku bez czynnika R600?, uzyskałem prostą odpowiedź, że nie. W tej sytuacji jestem bezsilny ponieważ , nie widzę żadnej możliwości na wymianę sprzętu na nowy, sprawny, który działał by prawidłowo od początku, Fakt jest taki, że zostałem oszukany, sprzedano mi towar za 3500 zł, który był od nowości uszkodzony i nadal jest, narażono mnie na koszta (podłoga , telefony , paliwo, żywność) i niestety nie uzyskałem pomocy nawet u Miejskiego Rzecznika Praw Konsumentów, który stwierdził że lepiej odpuścić sobie drogę sądową ponieważ można się narazić na dodatkowe koszty. Stąd moja prośba o zainteresowania sprawą, ewidentnie jestem stroną poszkodowaną, która w żaden sposób nie może uzyskać pomocy w tej sprawie. Przesyłam Państwu w załączniku wszelkie dowody na to, że jest prawdą to co mówię i prosiłbym o analizę całej sytuacji. Dla mnie ta cała sytuacja jest co najmniej skandaliczna pnieważ stwierdzam fakt, że będąc konsumentem nie jestem chroniony przez żadne prawo , a jeżeli te prawo jest , to w żaden sposób mnie nie chroni i mi nie pomaga, zastanawiam się również po co istnieje taka instytucja jak Miejski Rzecznik Konsumentów, skoro w tak ewidentnej i prostej sprawie nie jest w stanie mi w żaden sposób pomóc???? Jak możliwe jest, że tak duża firma jak Samsung odmawia wydania opinii o sprzęcie, i w prosty sposób tłumaczy się , że jest to w dobrej woli serwisu na który nikt nie ma wpływu??? Proszę o interwencję w mojej sprawie.

Posiadam wszystkie pisma w formie elektronicznej, więc moge je Państwu przesłać lub też dostarczyć osobiście do redakcji.

Kwiaty piękne są również zimą

Zima to nie najlepszy okres dla człowieka. Za to w zimie jest taki okres, w którym naprawdę odpoczywamy - to święta. Kiedy za oknami skrzypi biały śnieg, a mróz maluje obrazy na oknie, kwiaty wnoszą do domów ciepło i wzmacniają nastrój. […]

Czytaj dalej

Problemowe odkurzacze

Odkurzacz jest prostym urządzenie, nie psuje się więc zbyt często. Z części mechanicznych po wielu latach zużywają się przeważnie szczotki w silniku, czasami przepalają uzwojenia (główną przyczyną jest bród i nie zmienianie filtrów) lub końcówki zamocowań sznura elektrycznego. […]

Czytaj dalej

Zaglądam:

zasilacze
pompa hydrauliczna
elektryk Łódź
motywy na telefon
bank głosów
Meble kuchenne Warszawa
Łącza internetowe Gdańsk